Ciemne brązy

Ciemne brązy

Piątek, piąteczek, piątunio! :) pogoda dalej nie rozpieszcza jednak mimo wszystko wraz ze znajomymi postanowiliśmy wybrać się pod namioty nad jezioro. Także weekend zapowiada się aktywnie! ja się ogarniam na wyjazd, a was zostawiam z makijażem w ciemnych brązach.


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Gold Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

 MR paleta "New-trals vs Neutrals"
biały perłowy cień Sleek paleta "Curacao"
Inglot "Duraline"
Kredka do oczu Avon True Colour Glimmerstick Eyeliner "Majestic Plum"
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"


USTA

Golden Rose Longstay Liguid Matte Lipstic nr.03





Brązy i zielenie

Brązy i zielenie

Bardzo lubię odcienie ziemi, brązy, zielenie dlatego postanowiłam połączyć je razem ze sobą. Na powiece ruchomej beż i brąz, w załamaniu brąz ciemniejszy. Natomiast dolną powiekę zaznaczyłam trzema odcieniami zieleni od zewnętrznego kącika najciemniejszym po najjaśniejszy w wewnętrznym kąciku oka. Przypuszczam że jeszcze kombinacje brązu z zielenią się tu pojawią :)


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Gold Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

MR "New-trals vs Neutrals"
pigment Essence " kiss the frog" nr.19
Inglot "Duraline"
Oriflame Pure Colour Eye Shadow Pallete "sand & green"
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"
Biała kredka Avon Colortrend "white"

USTA

Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick nr.03
Food haul, zdrowa żywność z krukam.pl

Food haul, zdrowa żywność z krukam.pl

Od razu na wstępie zaznaczam iż post nie jest sponsorowany. 

Z racji iż jakiś czas temu postanowiłam wprowadzić pewne zmiany żywieniowe przychodzę dość nietypowo bo z zakupami, zakupami nie byle jakimi bo żywieniowymi. Złożyłam zamówienie na stronie ze zdrową żywnością krukam.pl gdzie skusiłam się na kilka produktów (nie ukrywam iż część skusiła mnie promocją, darmową wysyłką w danym dniu czy też ogólną przyjazną ceną. Do reszty przejdę później). Zamówienie przyszło w ekspresowym tempie gdyż złożyłam je w czwartek wieczorem a w poniedziałek rano do drzwi zapukał już kurier. 


Przyznam iż w miejscu w którym mieszkam nie tak łatwo o w pełni dobre jakościowo masło orzechowe czy też nierafinowany olej kokosowy, nie wspomnę o innych produktach, gdzie o paście kokosowej mogę zapomnieć. Większość produktów dostępnych u mnie w mieście zawiera dodatkowo standardowo cukier oraz olej palmowy. Tutaj tego nie mamy co jest ogromnym plusem i jak dla mnie głównym wyznacznikiem jakości.


Masło orzechowe wykorzystam typowo do kanapek, koktajli np. z mlekiem i bananami, oraz do smarowania omletów. Niewątpliwie będzie częstym gościem w moim śniadaniowym menu. Co do pasty wyczytałam że nadaje się świetnie do deserów i wypieków (naleśniki/omlety witajcie ponownie!), do smarowania pieczywa, zastępuje inne tłuszcze, można z niej uzyskać mleczko kokosowe itd. Także zastosowań jest wiele i nie będzie stać w kuchni bezczynnie. Dodam iż zdążyłam już zasmakować i kompletnie się zakochałam, jest przepyszna! 


Kolejny produkt to olej kokosowy, wspominałam już że kocham kokos? nie? po tym poście łatwo to zauważycie :) o tym produkcie swego czasu na blogosferze wrzało i huczało, jako iż mnogość zastosowań powala. Nie tylko nadaje się do celów kulinarnych, czyli do smażenia, wypieków ale świetnie odnajduje swoje miejsce w kosmetyce. Olejowanie włosów nie jest niczym nowym, także i tutaj niektórym się sprawdzi (u mnie po zastosowaniu mocno "puszył włosy", natomiast zmieszany z masłem shea tworzył duet idealny). Olej można także zastosować na przesuszone partie skóry. 


Dwa słowa, omlety i naleśniki, tak padły wyżej i padną raz jeszcze gdyż powyższe mąki właśnie to tego mi posłużą. Mąki kokosowej wręcz nie mogłabym nie wziąć gdyż na promocji zapłaciłam za nią trzy razy taniej niż w cenie regularnej, także sami rozumiecie... Kilka z plusów mąki kokosowej: nie zawiera glutenu, jest dobrym źródłem białka, przyspiesza metabolizm, ma niski indeks glikemiczny, jest bogata w błonnik. Mąka ryżowa: bezglutenowa, o wiele bardziej mniej kaloryczna niż mąka pszenna, bogata w potas, wapń, witaminy z grupy B, magnez, cynk, fosfor itd.



Ksylitol (cukier brzozowy) jest dużo mniej kaloryczny od zwykłego cukru (40% mniej), posiada niski indeks glikemiczny, świetnie nada się do wypieków czy też  do słodzenia kawy czy też herbaty. Może być stosowany przez diabetyków, przez osoby z zakłóconą tolerancją glukozy i insulinoopornością . Zwiększa przyswajanie wapnia. Podnosi ogólną odporność organizmu. Pomaga przeciwdziałać próchnicy i innym chorobom zębów. 
violet

violet

Nie wiem jak u was ale u mnie za oknem ciągle pada i pada, z utęsknieniem wyczekuje dnia pełnego słońca, takiego w którym będę mieć pewność że wychodząc na miasto czy na spacer z psem zaraz nie lunie. Mniejsza, dzisiaj makijaż w różach, fioletach. Przyznam iż kiedyś strasznie unikałam tych kolorów, święcie przekonana iż kompletnie do mnie nie pasują. Dalej stosunek do nich mam mieszany ale jako że jak już wspominałam nie lubię się ograniczać bywa że i po nie sięgam.


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Gold Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

MR "New-trals vs Neutrals"
Avon loose pigment eyeshadow "purple" i "fushia"
Inglot "Duraline"
Kredka do oczu Avon True Colour Glimmerstick Eyeliner "Majestic Plum"
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"

USTA

Bourjois Rouge Edition Velvet 07 Nude-ist

Szarość w brązie

Szarość w brązie

Dzisiaj postawiłam na mocniejsze usta przy mało skomplikowanym jeśli chodzi o odcienie makijażem oczu. Postawiłam na szarości na powiece ruchomej oraz brąz w załamaniu powieki. Dodałam także odrobinkę ciepłego bordo, oraz jak zwykle zaznaczyłam wewnętrzny kącik oka czymś błyszczącym dla jego urozmaicenia.   


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Silver Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

Cienie Avon True Colour Eyeshadow Quad "Smokey grey"
Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Pigment Kobo "sea shell"
Biała kredka do oczu Avon colour trend 
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"

USTA

Golden Rose Longstay Liguid Matte Lipstic nr. 06


Rozświetlenie z Lovely

Rozświetlenie z Lovely

Już jakiś czas głośno o rozświetlaczach od Lovely. Jednak co w nich takiego wspaniałego że stało się o nich głośno? przejdźmy zatem do rzeczy. Za 10mg produktu zapłacimy niską cenę ok.9/10zł. W promocji -40% w Rossmannie wyjdą dosłownie grosze. Do wyboru mamy dwa odcienie, o tonacji ciepłej, odcień złoty, oraz chłodnej, odcień srebrny.


Poza niską ceną rozświetlacze cechuje świetna pigmentacja, długie utrzymywanie na skórze (u mnie utrzymuje się cały dzień!), wygląda na niej naturalnie a efekt rozświetlenia można stopniować. Spokojnie uzyskamy piękną taflę bez rzucających się w oczy brokatowych drobinek. Produkt łatwo "przyczepia" się do skóry, nie sprawia problemu przy aplikacji, nie osypuje się, ładnie wtapia w cały makijaż. Dodatkowo miło małego opakowania jest bardzo wydajny. Za tą cenę jakość jest rewelacyjna! jedyne do czego można się przyczepić to do plastikowego opakowania jednak mimo tego rozświetlacze i tak tworzą niezwykła konkurencję dla tych z wyższej półki cenowej.


Ciepło, cieplej, coraz cieplej...

Ciepło, cieplej, coraz cieplej...

Od jakiegoś czasu mocno w trendach są ciepłe odcienie cieni do powiek. Aktualnie ciężko szukać firmy która by nie podążała za tym trendem i na rynku pojawia się coraz więcej palet o ciepłej tonacji. Borda, pomarańcze, brzoskwinie, ciepłe róże na dobre zadomowiły się w sezonie. Przyznam iż sama wpadłam w sidła tego trendu i dość często sięgam po właśnie takie odcienie, a mą ulubioną paletą stała się paleta od Makeup Revolution New-trals VS Neutrals w której to nie brak takowych. Tym samym przychodzę dzisiaj do was z makijażem w którym posłużyłam się ową paletą.


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Gold Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

MR "New-trals vs Neutrals" 
złoty pigment allegro
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"
Biała kredka do oczu AVON colour trend

USTA

Bourjois Rouge Edition Velvet 07 Nude-ist

Origins "Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay"

Origins "Original Skin Retexturing Mask with Rose Clay"


W końcu musiał się tu pojawić i pierwszy post pielęgnacyjny :) dzisiaj mowa będzie o produkcie od Origins a dokładniej maseczce rozświetlającej z różaną glinką. Jest to pierwsza maseczka tej firmy z którą mam styczność zatem od razu na wstępie wspomnę iż nie mam porównania. Obietnice producenta to głębokie oczyszczenie skóry, przywrócenie jej blasku, wyrównanie struktury oraz zmniejszenie porów. Maseczka zawiera śródziemnomorską różaną glinkę, kanadyjską wierzbowicę oraz złuszczające mikrocząsteczki jojoby. Należy stosować 1-2 w tygodniu, nakładać cienką warstwę i trzymać na skórze ok 10 minut po czym zmyć. 



 Minusem jest wysoka cena, gdyż za 100ml produktu zapłacimy 99zł, oraz dostępność jako iż stacjonarnie dostaniemy maseczkę jedynie w drogeriach Sephora. Na szczęście produkty Origins znajdziemy także w sklepach internetowych. Maseczka posiada piękny różany zapach który utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po jej zmyciu. Konsystencja jest gęsta, kremowa, posiada delikatne drobinki. Dzięki formule 2-w-1 uzyskamy nią także delikatny peeling. Po nałożeniu bardzo szybko zasycha. Po zmyciu skóra pozostaje miękka, świeża, rozświetlona i gładka. Czuć także jej nawilżenie. Ładnie oczyszcza, jest wydajna. Mimo masy plusów cena jak dla mnie jednak powala i nie wiem czy skuszę się na nią jeszcze raz.


SKŁAD


Storm

Storm

Jak zapewne zdążyliście zauważyć bardzo lubię makijaż typu smoky eyes, także i tym razem przychodzę z takowym. Tym razem w odcieniach dość "trudnych", niebieskich z którymi bardzo łatwo o efekt że tak brzydko określę ruskiej baby z targu (pewnie wiecie o co mi chodzi :)). W makijażu dominują odcienie ciemne,  głównie granat, ale jest on przełamany pod postacią bardzo jasnego błękitu, mocnego rozświetlenia w zewnętrznym konciku oka. W załamaniu powieki użyłam bardzo ciemnego fioletu którego niestety ciężko wyłapać (na zdjęciu z zamkniętymi powiekami o to łatwiej), ale wierzcie mi na słowo, on tam jest ;) 


TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Silver Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

Paleta cieni Sleek "Curacao"
Paleta Cieni Sleek " Ultra Mattes V2 Darks"
Inglot "Duraline"
Kredka do oczu Avon True Colour Glimmerstick Eyeliner "Majestic Plum"
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"

USTA

Bourjois Rouge Edition Velvet 07 Nude-ist



bourjois rouge edition velvet 07 nudeist

bourjois rouge edition velvet 07 nudeist


Dzisiaj o pomadce wobec której miałam spore oczekiwania a która ostatecznie mnie zawiodła. Mowa o Bourjois Rouge Edition Velvet 07 nudeist. Skusiłam się na nią po wielu zachwytach dobiegających z blogowego i vlogowego światka. Cóż... nie zawsze każdy kosmetyk okazuje się strzałem w dziesiątkę prawda? niestety w tym wypadku moją ostateczną reakcję mogłabym skwitować krótkim "meh..". Tyle dobrze iż pomadkę kupiłam na promocji -40% w Rossmannie, ale mniejsza. 



Przejdźmy do konkretów. Producent żąda sobie w normalnej cenie ok.50zł za 6,7ml produktu. Obiecuje między innymi lekką, przyjemną w aplikacji formułę, matowe wykończenie, intensywne kolory, komfort w noszeniu oraz co najbardziej mnie skusiło długotrwałe utrzymywanie. Z wieloma rzeczami mogę się zgodzić, owszem; pomadka jest bardzo przyjemna w nakładaniu, niezwykle kremowa, wręcz aksamitna, nie czuć jej na ustach, nie klei się czego nienawidzę i nie wysusza ust (zapewne dzięki olejkom w składzie). Kolor który wybrałam również jest bardzo ładny i bardzo przypadł mi do gustu. Wszystko brzmi super prawda? jednak gdyby nie jeden dość istotny mankament, pomadka szybko brzydko zjada się od środka co wymaga nieustannych poprawek w ciągu dnia. Na moich ustach utrzymuje się bez szwanku max półtorej godziny do dwóch, cudem do trzech. Pomadka nie jest najgorsza jednak za tą cenę spodziewałam się dużo więcej. Mimo wszystko używam jej i używać będę ale biorąc pod uwagę cenę i jakość matowych pomadek Golden Rose w płynie wolę wydać pieniądze na dwie pomadki od GR aniżeli na jedną od Bourjois. Być może trafiłam na felerną serię, kolor, nie wiem, ale nie kusi mnie by Rouge Edition Velvet dać kolejną szansę. Może próbowałyście tych pomadek i wasza opinia jest zupełnie inna? nie bójcie się i podzielcie się nią w komentarzach :)







na jagody

na jagody


W świecie który opanował manicure hybrydowy/żelowy ja nadal sięgam po klasyczne lakiery. Mam na tyle dobrze iż te na moich paznokciach utrzymują się wyjątkowo długo bo bywa że czasami nawet ponad tydzień co jest nie lada osiągnięciem. Wiem że to nie to samo, jednak nudzę się szybko (co za tym idzie zmieniam kolory na paznokciach non stop) a na ten czas nie mam własnego zestawu do robienia paznokci  (co zamierzam zmienić wraz z przypływem gotówki. Na ten czas mam jednak inne wydatki a marzy mi się także lampa pierścieniowa. ;)) 


Zdobienie proste, w pastelowych kolorkach które bardzo lubię. Przyznam iż zestawienie fioletu z miętą bardzo mi odpowiada :) co zresztą mogliście zauważyć w jednym z moich makijaży. Do wykonania zdobienia użyłam dwóch szybkoschnących lakierów z miss sporty. Są to lakiery tanie, średnio długo utrzymujące się, i z tego co zauważyłam różnie kryjące. Miętą malowałam paznokcie już wcześniej i okazała się zdecydowanie bardziej kryjąca od fioletu. Jednak niestety jedna warstwa nie wystarczy. Plusem jest natomiast faktycznie szybkie zasychanie.



Codzienniak

Codzienniak

Jak w tytule dzisiaj mój makijaż codzienny czyli brąz z dodatkiem złota w wewnętrznym kąciku oka. Brązy na oczach są najpopularniejszą opcją, najbezpieczniejszą i uniwersalną pasującą do wszystkiego zatem nie dziwi iż na co dzień sięgam właśnie po nie. Do tego moja ulubiona ostatnio jasno koralowa pomadka od Golden Rose  i mamy mój makijaż codzienny :)



TWARZ

Puder- Wibo"Fixing powder" 
Podkład- Golden Rose BB Cream Beauty Balm, 01 Light
Kontur- podkłady do konturowania Kobo Face Contour Mix, MR Ultra Bronze
Róż- Sleek Face Form, Light.
Rozświetlacz - Lovely Gold Higlighter

BRWI

Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
Catrice Perfecting & Sharping Gel, koloryzujący żel do brwi

OCZY

Cień "cool"z palety MR "New-trals vs Neutrals" 
Cień "custom" z palety MR "New-trals vs Neutrals"
złoty pigment allegro
Tusz do rzęs- Wibo "Growning Lashes"
Biała kredka do oczu AVON colour trend

USTA

Golden Rose Longstay Liguid Matte Lipstic nr.17






Copyright © 2014 Foxy Lady , Blogger